Ready, steady, go!
Zeszłoroczne wydarzenia zmieniły wiele w kwestii działania urzędów, biur, instytucji czy chociażby życia towarzyskiego. Kolejne lockdowny czy obostrzenia pokazały, że da się zdigitalizować znaczną część usług, z których korzystamy na co dzień. I chociaż są przykłady branż, gdzie praca zdalna jest wykluczona, w wielu przypadkach przejście na tryb zdalny okazał się strzałem w dziesiątkę. Opowiem Wam nieco o tym, jak język angielski on-line wygląda u nas.
Przejście na całkowity tryb zdalny było płynne, miało zresztą mieć (hehe) charakter tymczasowy – tak jak w innych branżach. Zrobiliśmy sobie wewnętrzną konferencję (zdalnie, ma się rozumieć) po to, aby ujednolicić metody nauczania i stosowane w nim narzędzia. Nie potrzebowaliśmy dużo czasu na planowanie, wszak e-lekcje od dłuższego czasu były w naszej ofercie. Chodziło raczej o przeniesienie zajęć, które dotychczas organizowaliśmy w trybie stacjonarnym.