Stara szkoła vs. Nowa szkoła
Samo pojęcie sztucznej inteligencji (AI) przewijało się przez dyskurs społeczny od dobrych kilku lat. W ostatnim czasie, a z pewnością w 2023 roku, pojęcie to nabrało mocy sprawczej, a przeróżne postaci sztucznej inteligencji mnożą się na potęgę, zaskakując nas coraz to nowszymi rozwiązaniami. Nie inaczej jest w przypadku nauczania, gdzie nowe technologie stały się istotnym elementem gry i to od nas zależy sposób, w jaki wykorzystamy to, co dają nam dzisiejsze możliwości.
Nie da się ukryć, że istnieje grono zwolenników nowych technologii jak i rzesza przeciwników. Utarło się bowiem, że korzystanie z dobrodziejstw technologii to rzecz nieodpowiednia. Uczniowie będą mieli w tej kwestii do powiedzenia zupełnie co innego niż nauczyciele. I nie oznacza to, że któraś z tych grup ma rację. Albowiem, wszystko zależy od sposobu, w jaki wykorzystamy dodatkowe pomoce.
Zapytajmy chat-bota
Niewątpliwie czat-bot zwany GPT zrewolucjonizował postrzeganie AI w życiu codziennym i szturmem wdarł się do kanonu pomocy naukowych. Można sobie tylko wyobrazić jak korzystanie z czatu GPT wpłynęło na kwestię rozwiązywania zadań domowych, pisania wypracować czy robienia notatek – ów czat może nas w tym wszystkim wyręczyć. Czat ten przywodzi na myśl boty, z którymi kiedyś można było prowadzić rozmowy, a boty te uczyły się odpowiadać na podstawie pewnych schematów. Czat GPT działa na podobnej zasadzie, ale jest bardziej mocarny i zaawansowany.
Tym razem tematy rozmów to już nie tylko błahostki (ale nic nie stoi temu na przeszkodzie), a konkretne zagadnienia do rozwinięcia. Użytkownicy pytają czat GPT o wymienione powyżej kwestie pomocy w szkole, prawnicy szukają gotowych rozwiązań z tymże czatem, a programiści proszą AI o napisanie kodu.
Brzmi utopijnie, co nie? Niemniej, we wszystkich przytoczonych przykładach należy wziąć pod uwagę, że AI nie gwarantuje poprawności odpowiedzi i wszystko, co nam mówi, należy wziąć przez pryzmat naszej wiedzy i doświadczenia.
Tak, to my mamy kontrolować AI, a nie ufać jej bezgranicznie. Wszak to ludzie kontrolują maszyny, zgadza się?