Przed nami Nowy Rok i związane z nim celebracje. Każdy z nas na pewno ma na ich spędzenie swój własny pomysł – może być to szalona impreza, a może czas przy książce w domowym zaciszu. Każdy plan jest dobry, jeśli tylko nam odpowiada. Propozycji spędzenia tego wyjątkowego czasu jest niemało, każdy znajdzie coś dla siebie. Może warto zerknąć jak inni mieszkańcy Ziemi witają Nowy Rok i żegnają ten Stary?
Australia
Na początek przyjrzymy się tym, którzy Nowy Rok witają najwcześniej. Jako jedni z pierwszych świętują Australijczycy – najczęściej na luzie, przy grillu. W Australii w grudniu jest lato, tak więc ich świętowanie odbiega od tego, co znamy z Polski. Temperatura w tym okresie to około 25-30 stopni Celsjusza, dlatego zdecydowana większość mieszkańców Australii wybiera spędzanie Sylwestra na plaży, w ogrodzie (najlepiej z basenem :)).
Japonia
Obchody Nowego Roku pierwszego stycznia wcale nie są taką oczywistą kwestią jakby się mogło wydawać. Japonia praktykuje to dopiero od roku 1873. Wcześniej świętowano zgodnie z chińskim kalendarzem księżycowym. Do dnia dzisiejszego, niektóre rejony podtrzymują tę tradycję. Niezwykle istotne w tym kraju w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia jest bicie dzwonów buddyjskich świątyń. Każdy dzwon wybrzmiewa aż 108 razy. Dlaczego tyle? Liczba ta odzwierciedla, ile pokus czyha na człowieka, dzwony mają na celu je odgonić. Ważnym elementem oczekiwania na Nowy Rok jest gruntowne sprzątanie mieszkania. Sam dzień 1. stycznia jest dla Japończyków bardzo uroczysty. Rodziny modlą się wspólnie, składają sobie noworoczne życzenia, bawią się wspólnie i zasiadają do kolacji. Sylwester jest dla nich świętem rodzinnym - bez szalonych zabaw, szampana i fajerwerków.